Kilka słów o Kohei Kato od Kany – fanki Kohei Kato.

Kana, fanka Kohei Kato, jest Japonką. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że większość treści na swoim profilu poświęca aktualnemu piłkarzowi Widzewa. Porozmawiałem z nią chwilę na
temat tej sympatii oraz samego zawodnika RTS-u.

„Oglądałam jego treningi podczas gry w Sagantosu w Japonii. Lubię jego stosunek do piłki nożnej. Nie boi się wysiłku. Daje wszystko z siebie na boisku. Czasami go spotykałam i rozmawiałam z nim. Najprawdopodobniej dlatego jestem wielką fanką Kohei. Teraz używam Twittera, aby powiedzieć o nim ludziom na całym świecie. Chciałabym, by ludzie zauważyli, że jest świetnym piłkarzem.” – odpowiedziała na pytanie dotyczące powodu, dlaczego tak bardzo lubi Kato.

Jak sama przyznała, zanim otrzymał niespodziewane powołanie do kadry Japonii, nie był znany w swoim kraju. :„Ludzie zaczęli go znać z racji powołania oraz z racji jego kariery piłkarskiej. Wcześniej grał w Polsce, Czarnogórze i Bułgarii. Obecnie prawie 500 japońskich piłkarzy gra teraz za granicą, ale ogólnie rzecz biorąc, ludzie tutaj sądzą, że jest niewielu takich graczy.”

Japońscy dziennikarze też znają Kato i śledzą jego losy: „Dziennikarze w Japonii piszą o nim „wędrowny ptak”, gdyż podróżuje, by znaleźć swój futbolowe miejsce dla siebie, przemieszczając się z kraju do kraju” – powiedziała użytkowniczka Twittera.

Dodatkowym atutem Kato, według słów Kany, ma być jego pracowitość: „Jest kompletnym zawodowcem. Kiedy był w Sagantosu, jako pierwszy przybywał na obiekty szkoleniowe”.

„Myślę, że mógłby grać w innych drużynach ligi J w Japonii, gdyby chciał. Zdecydował się jednak ponownie zagrać w Europie. Wiedziałam, że bardzo tego pragnie” dodała na koniec @Kanaotyaponiya

Łukasz Karpiak

fot.Widzew.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.