The „God” – Matt Le Tissier

Nie miałem możliwości oglądania na żywo, z poziomu trybun, wielu wspaniałych piłkarzy, którzy zapadli w pamięć kibiców. Jest mi smutno, że bramki Ortegi, Kiko czy Baggio widziałem tylko w telewizji. Jest jednak tylko jeden piłkarz, dla którego chciałbym cofnąć się w czasie, i mógłbym zapłacić za to każde pieniądze. „The God”, „Bóg”.

Portugalska w Legii i Międzynarodowa w Górniku – rewolucje, które zdają się mieć sens.

Nie jest w Polsce łatwo być osobą odpowiedzialną za transfery zawodników. A to ściągniesz za dużo młodych piłkarzy, a to znów ściągasz „zagraniczny szrot”, choć dany gracz nie zdążył jeszcze zadebiutować w polskiej lidze. W Warszawie widoczny jest podział na dwie grupy: jedna mówi „za dużo Portugalczyków”, druga za to twierdzi „dajcie pracować trenerowi”. I każdy po części ma trochę racji. Legia jest klubem, przynajmniej […]